Latest Blogs
Malta Zimą
Malta kojarzy się z pocztówką: słońce, błękit, „wyspa na weekend”. A ja chcę ją potraktować jak miejsce warstwowe: nad wodą i pod wodą, na ziemi i pod ziemią, w historii i w bardzo współczesnych przepływach pieniędzy, wpływów i ludzi.
To jest otwarcie serii MALTA. Zaczynamy od pierwszych godzin po przylocie (wraz z małą przygodą), a potem wchodzimy w Valletta i jej kontekst: brytyjskie dziedzictwo, semickie korzenie języka, chrześcijaństwo w katolickim wydaniu, ale też ciemniejsza strona „stabilnego systemu” – wyspa jako bezpieczna przystań dla kapitału, nieruchomości i pośredników. Pojawia się też postać Daphne Caruana Galizii i pytanie o cenę, jaką małe społeczeństwo płaci za „normalność” sprzedawaną na zewnątrz.
MAC/CCB (Museum of Contemporary Art w Centro Cultural de Belém)
to jest rewelacyjna kolekcja i świetna lekcja XX-wiecznej (i późniejszej) sztuki oraz tego, jak Europa buduje sobie wyobraźnię o samej sobie. Natomiast nie znalazłem tam wielu prac, które byłyby dla mnie realnie „współczesne” w sensie świeżego napięcia i nowych tematów. Bardziej: mocne nazwiska i idee już osadzone w kanonie, świetnie pokazane w bardzo dobrej przestrzeni.
Co w MAC/CCB działa najmocniej
Pierwsza rzecz to sama architektura i rytm CCB. Duże, chłodne, modularne przestrzenie robią robotę, bo odklejają cię od turystycznej narracji Belém. To muzeum, w którym łatwiej myśleć niż „zaliczać”.
Oddech Józefa
Program był prosty i brutalnie intensywny: trzy dni wspólnego bycia, oglądania, grania, performowania i pokazywania wideo z prywatnych kolekcji. Wystąpienia Ewy Zarzyckiej, koncert Marcina Krzyżanowskiego, działania „Smutnych Kobiet”, performanse Oli Kozioł, wideo z archiwów Robakowskiego i Dariusza Bieńkowskiego, a do tego obecność kolejnych artystek i artystów – od Karoliny Wojtas po Małgorzatę Marię Potocką.
MAXXI – Narodowe Muzeum Sztuki XXI wieku
Najmocniej działa dla mnie wątek utopii jako narzędzia społecznego, nie jako formy. W pewnym momencie trafiam na pracę Wodiczki: konstrukcję-wózek zaprojektowaną dla osób bezdomnych – z myślą o tym, żeby dało się w niej przenocować i przechować rzeczy (w odcinku mówię o kontekście USA). To nie jest „ładny obiekt”. To jest projekt, który z definicji zderza się z polityką i wstydem miasta: kto ma prawo do schronienia, a kto ma być niewidoczny. Taka praca bardzo dobrze ustawia mi resztę ekspozycji: utopia jako prototyp przetrwania, a nie jako fantazja.
Muzeum Sztuki w Łodzi
Ten odcinek powstał w trybie, który lubię najbardziej: nie „recenzja z katalogu”, tylko sprawdzenie na własne oczy, jak...
MACBA Collection
a stała prezentacja kolekcji to wybór kluczowych prac, które mają pokazać jej różnorodność, ale przede wszystkim przypomnieć o funkcji sztuki jako narzędzia tworzenia narracji. W tej odsłonie kuratorsko akcentowana jest poezja i metafora: nie jako ozdobnik, tylko jako sposób kształtowania rzeczywistości i uruchamiania interpretacji.
W praktyce dostajesz przekrój mediów (malarstwo, instalacje, fotografia, performans) i zestaw tematów, które wracają w sztuce współczesnej jak refren: tożsamość, społeczeństwo, przestrzeń. Dla mnie ważne jest to, że to nie jest „encyklopedia stylów”, tylko zaproszenie do rozmowy z pracami, bez jednego narzuconego klucza.